<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>Maciej[cc] &#187; Inne</title><atom:link href="https://nabozny.io/category/inne/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><link>https://nabozny.io/category/inne/</link><description>Blog o programowaniu i nie tylko</description><lastBuildDate>Tue, 22 Jul 2025 19:19:00 +0000</lastBuildDate><language>pl-PL</language><generator>Hugo 0.167.0</generator><item><title>Pastéis de nata</title><link>https://nabozny.io/pasteis-de-nata/</link><dc:creator>maciej</dc:creator><pubDate>Tue, 22 Jul 2025 19:19:00 +0000</pubDate><category>Inne</category><guid isPermaLink="true">https://nabozny.io/pasteis-de-nata/</guid><description>Przepis na pyszne babeczki z budyniowym nadzieniem</description><content:encoded>&lt;p&gt;Przepis na pyszne babeczki z budyniowym nadzieniem&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="składniki"&gt;Składniki&lt;/h3&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;6 żółtek jaj&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;3 łyżki mąki przennej&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;1 i 1/4 szklanki mleka (osobno użyjemy 1 a osobno 1/4)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Niecała szklanka cukru&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;2/3 szklanki wody&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Rolka ciasta francuskiego lub filo (z filo wychodzi trochę inny smak)&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;Potrzebna będzie też brytfanka do babeczek, 2 garnki i sitko.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="przygotowanie"&gt;Przygotowanie&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Do 1/4 szklanki mleka wsyp 3 łyżki mąki i rozmieszaj dokładnie, np. ubijaczką do piany, tak aby nie było grudek. Pozostawiamy na później. Do garnka wlewamy wodę z cukrem i gotujemy. Po zagotowaniu należy dodać mleko i zagotować. Po zagotowaniu wyłączamy palnik i dodajemy po kolei mąkę zmieszaną z mlekiem oraz żółtka jajek. Cały czas należy mieszać, aby nie zrobiły się grudki. Jeśli jeszcze nie wyłączyłeś gazu zrób to teraz, nadzienie szybko się przypala. Po dokładnym rozmieszaniu całość należy przelać przez sitko do drugiego garnka aby pozbyć się grudek.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Następnie wykładamy kubeczki w brytfance kawałkami ciasta francuskiego lub filo tak, aby były dokładnie wyłożone aż do brzegów. W powstałe miejsca wlewamy przygotowany budyń. Całość należy dać do piekarnika na ok. 250-270*C, na 8-10 minut. Budyń powinien się lekko zarumienić podczas pieczenia. Jeśli robisz z ciasta filo, to wystające ponad budyń brzegi spalą się. Należy je później odkroić.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Po wystygnięciu babeczki są gotowe do jedzenia&lt;/p&gt;</content:encoded></item><item><title>Przepis na makowiec</title><link>https://nabozny.io/przepis-na-makowiec/</link><dc:creator>maciej</dc:creator><pubDate>Mon, 02 Nov 2020 12:08:29 +0000</pubDate><category>Inne</category><category>przepisy</category><guid isPermaLink="true">https://nabozny.io/przepis-na-makowiec/</guid><description>Do zrobienia będą potrzebne:
Puszka maku Około 500-600g mąki tortowej 150g stopionego masła 180ml mleka (+/- szklanka) 6 żółtek Saszetka suchych drożdży lub pół kostki świeżych (chyba 50g) 6 łyżek cukru Pół łyżeczki soli Papier do pieczenia jeśli chcemy zawinąć Mieszamy po kolei: żółtka, cukier (na …</description><content:encoded>&lt;p&gt;Do zrobienia będą potrzebne:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;Puszka maku&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Około 500-600g mąki tortowej&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;150g stopionego masła&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;180ml mleka (+/- szklanka)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;6 żółtek&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Saszetka suchych drożdży lub pół kostki świeżych (chyba 50g)&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;6 łyżek cukru&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Pół łyżeczki soli&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Papier do pieczenia jeśli chcemy zawinąć&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;Mieszamy po kolei: żółtka, cukier (na tym etapie można zrobić kogel mogel :), masło (jeszcze lepszy kogel mogel), drożdże, sól i letnie/lekko ciepłe mleko. Następnie dosypujemy mąkę tak, żeby ciasto przestało się lepić i dało się je jako tako rozłożyć na papierze. Jeśli potrzeba, mąki można dosypać nawet więcej niż 500-600g, byle tylko dało się to rozwałkować.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Można (ale nie trzeba) całość ostudzić w lodówce przez ok. pół godziny, aby było łatwiej rozwałkować. Następnie bierzemy kawałęk, ok 70cm papieru do pieczenia i rozwałkowujemy na nim ciasto w podłużny placek. Na taki placek wykładamy mak z puszki (połowę lub 1/3, w zależności na ile kawałków podzieliliśmy ciasto) i delikatnie, równomiernie rozsmarowywujemy. na koniec z pomocą drugiej osoby zwijamy: jedna osoba unosi jeden koniec papieru do pieczenia, a druga zaczyna zrolowywać ciasto z makiem. W ten sposób powstaje zawijane ciasto o przekroju: (@). Taką roladę należy luźno zawinąć w papier do pieczenia, aby się nie rozerwała podczas pieczenia – wystarczy zostawić luz na około dwa palce. W ten sposób z powyższego przepisu da się zrobić 2-3 rolady makowe. Na koniec zabezpieczamy papier, np. zszywkami i wkładamy na pół godziny do piekarnika na 180*C.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Druga, prostsza wersja polega na wyłożeniu połowy ciasta do szerokiej brytfanki, nałożeniu na to maku i położeniu drugiej warstwy rozwałkowanego ciasta na wierzch. Jest mniej roboty, ale nie można tym poszpanować przed rodziną. Pieczemy mniej więcej tyle samo.&lt;/p&gt;&#10;</content:encoded></item><item><title>Przelicznik miar dziennikarskich</title><link>https://nabozny.io/przelicznik-miar-dziennikarskich/</link><dc:creator>maciej</dc:creator><pubDate>Sun, 09 Feb 2020 18:10:18 +0000</pubDate><category>Inne</category><guid isPermaLink="true">https://nabozny.io/przelicznik-miar-dziennikarskich/</guid><description>MiaraStara jednostkaNowa jednostkaPrzelicznik OdległośćMetrBoisko105 PojemnośćLitrBasen3750000 WagaKilogramSłoń6000 Waga alternatywnaTonaJumbojetdla 747-200B: 174000 CzasSekundaOdcinek gry o tron82 Stała planckaℏ=6,582119514(40) * 10-16eV * sGrubość włosaPrzemnóż przez dużo. Nikt nie sprawdzi …</description><content:encoded>&lt;table&gt;&#10;&lt;tbody&gt;&#10;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;Miara&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;Stara jednostka&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;Nowa jednostka&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;b&gt;Przelicznik&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&#10;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Odległość&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Metr&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Boisko&lt;/td&gt;&lt;td&gt;105&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&#10;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Pojemność&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Litr&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Basen&lt;/td&gt;&lt;td&gt;3750000&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&#10;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Waga&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Kilogram&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Słoń&lt;/td&gt;&lt;td&gt;6000&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&#10;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Waga alternatywna&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Tona&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Jumbojet&lt;/td&gt;&lt;td&gt;dla 747-200B: 174000&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&#10;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Czas&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Sekunda&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Odcinek gry o tron&lt;/td&gt;&lt;td&gt;82&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&#10;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Stała plancka&lt;/td&gt;&lt;td&gt;ℏ=6,582119514(40) * 10&lt;sup&gt;-16&lt;/sup&gt;eV * s&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Grubość włosa&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Przemnóż przez dużo. Nikt nie sprawdzi&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&#10;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Energia&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Wat&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Gospodarstwo domowe&lt;/td&gt;&lt;td&gt;978000&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&#10;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Praca&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Też wat&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Godziny stania w korkach&lt;/td&gt;&lt;td&gt;3600&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&#10;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;Siła&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Newton&lt;/td&gt;&lt;td&gt;Nacisk wieży Eifla na podstawę&lt;/td&gt;&lt;td&gt;suma podstawy równa się kwadratowi obu ramion&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&#10;&lt;/tbody&gt;&#10;&lt;/table&gt;&#10;&lt;p&gt;Źródła:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;&lt;a href="https://zapytaj.onet.pl/Category/006,003"&gt;https://zapytaj.onet.pl/Category/006,003&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;/2,23116357,Basen_olimpijski_ma_3_m_glebokosci__50_m_dlugosci_i_podzielony_na_10_torow__kazdy_o_szerokosci_25_m__Obilcz_ile_metrow_szesciennych__wody_miesci_sie_w_takim_basenie_ile_to_litrow.html&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;&lt;a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Pi%C5%82ka_no%C5%BCna#Wst%C4%99p"&gt;https://pl.wikipedia.org/wiki/Pi%C5%82ka_no%C5%BCna#Wst%C4%99p&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;&lt;a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82o%C5%84_afryka%C5%84ski#Podstawowe_dane"&gt;https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82o%C5%84_afryka%C5%84ski#Podstawowe_dane&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;&lt;a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Boeing_747"&gt;https://pl.wikipedia.org/wiki/Boeing_747&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;&lt;a href="http://westeros.pl/znamy-czas-trwania-odcinkow-8-sezonu/"&gt;http://westeros.pl/znamy-czas-trwania-odcinkow-8-sezonu/&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;&lt;a href="https://budowle.fandom.com/wiki/Wie%C5%BCa_Eiffla"&gt;https://budowle.fandom.com/wiki/Wie%C5%BCa_Eiffla&lt;/a&gt;, rozdział 2.&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.facebook.com/instytutdzd/"&gt;https://www.facebook.com/instytutdzd/&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;&lt;a href="https://www.youtube.com/watch?v=zXb9dl8LwLA"&gt;https://www.youtube.com/watch?v=zXb9dl8LwLA&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;small&gt;Podane wartości mają charakter orientacyjny i nie powinny być brane przy projektowaniu czegokolwiek poza domkami z kart&lt;/small&gt;&lt;/p&gt;&#10;</content:encoded></item><item><title>Dinemic promo video</title><link>https://nabozny.io/dinemic-promo-video/</link><dc:creator>maciej</dc:creator><pubDate>Sun, 24 Nov 2019 16:47:03 +0000</pubDate><category>Inne</category><category>kryptografia</category><category>dinemic</category><category>blender</category><guid isPermaLink="true">https://nabozny.io/dinemic-promo-video/</guid><description>W ostatnim czasie udało mi się z pomocą kilku osób stworzyć nowe video dla projektu Dinemic. Miłego oglądania :)</description><content:encoded>&lt;p&gt;W ostatnim czasie udało mi się z pomocą kilku osób stworzyć nowe video dla projektu Dinemic. Miłego oglądania :)&lt;/p&gt;&#10;&lt;div style="position: relative; padding-bottom: 56.25%; height: 0; overflow: hidden;"&gt;&#10;&#9;&#9;&#9;&lt;iframe allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share; fullscreen" loading="eager" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" src="https://www.youtube-nocookie.com/embed/V6ztp4vu1d0?autoplay=0&amp;amp;controls=1&amp;amp;end=0&amp;amp;loop=0&amp;amp;mute=0&amp;amp;start=0" style="position: absolute; top: 0; left: 0; width: 100%; height: 100%; border:0;" title="YouTube video"&gt;&lt;/iframe&gt;&#10;&#9;&#9;&lt;/div&gt;&#10;&#10;&lt;p&gt;Video w całości wykonane w Blenderze, czas renderowania, o zgrozo, 3 i pół dnia. Render cycles, z włączonym AO, składanie ffmpeg. Strona projektu: &lt;a href="https://dinemic.io"&gt;dinemic.io&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</content:encoded></item><item><title>Dlaczego zawód informatyka zawsze będzie potrzebny?</title><link>https://nabozny.io/dlaczego-zawod-informatyka-zawsze-bedzie-potrzebny/</link><dc:creator>maciej</dc:creator><pubDate>Sun, 08 Sep 2019 17:55:27 +0000</pubDate><category>Inne</category><category>Linux</category><guid isPermaLink="true">https://nabozny.io/dlaczego-zawod-informatyka-zawsze-bedzie-potrzebny/</guid><description>Kilka lat temu usłyszałem ciekawe stwierdzenie. Jakieś 40 lat temu wszyscy szewcy chórem mówili, że ich zawód nigdy nie wymrze, ponieważ ludzie zawsze będą potrzebowali butów, a ktoś będzie musiał je przecież naprawiać. Jak wyszło? Masz dziurę w bucie, to idziesz po nową parę. Niecałe trzydzieści …</description><content:encoded>&lt;p&gt;Kilka lat temu usłyszałem ciekawe stwierdzenie. Jakieś 40 lat temu wszyscy szewcy chórem mówili, że ich zawód nigdy nie wymrze, ponieważ ludzie zawsze będą potrzebowali butów, a ktoś będzie musiał je przecież naprawiać. Jak wyszło? Masz dziurę w bucie, to idziesz po nową parę. Niecałe trzydzieści lat temu (tak, to już lata 90-te) tą samą pewność siebie mieli elektronicy. Coraz więcej sprzętu elektronicznego, w każdym sklepie z elektroniką części zapasowe, ktoś to przecież musiał naprawiać.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Około 10 – 15 lat temu to samo myślałem o informatykach i adminach. Coraz więcej serwerów, ktoś to musi ogarniać. Nowe instalacje Apache + PHP + MySQL, nowe aktulizacje Linuksa, ktoś to musi ogarniać. Do tego wykuty prawie na pamięć config Apache, jakieś fajne zmiany w configu i&amp;hellip; Dzisiaj okazało się, że taki admin potrafiący zainstalować LAMP to w sumie przeżytek. Admina zastąpiło&lt;/p&gt;&#10;&lt;pre tabindex="0"&gt;&lt;code&gt;docker run --name moja_piekna_strona -p 80:80 \&#10;&#9;-v /home/maciej/nicciekawego:/srv \&#10;&#9;-d wordpress:latest&#10;&lt;/code&gt;&lt;/pre&gt;&lt;p&gt;Przepraszam. To było 5 lat temu. 4 lata temu ewoluowało do docker-compose:&lt;/p&gt;&#10;&lt;pre tabindex="0"&gt;&lt;code&gt;version: &amp;#39;3.3&amp;#39;&#10;&#10;services:&#10; db:&#10; image: mysql:5.7&#10; volumes:&#10; - db_data:/var/lib/mysql&#10; restart: always&#10; environment:&#10; MYSQL_ROOT_PASSWORD: somewordpress&#10; MYSQL_DATABASE: wordpress&#10; MYSQL_USER: wordpress&#10; MYSQL_PASSWORD: wordpress&#10;&#10; wordpress:&#10; depends_on:&#10; - db&#10; image: wordpress:latest&#10; ports:&#10; - &amp;#34;8000:80&amp;#34;&#10; restart: always&#10; environment:&#10; WORDPRESS_DB_HOST: db:3306&#10; WORDPRESS_DB_USER: wordpress&#10; WORDPRESS_DB_PASSWORD: wordpress&#10; WORDPRESS_DB_NAME: wordpress&#10;volumes:&#10; db_data: {}&#10;&lt;/code&gt;&lt;/pre&gt;&lt;p&gt;i sieciowca można w sumie zwolnić. A trzy lata temu przeobraziło się w CloudFormation lub, u bardziej ambitnych, w Kubernetes:&lt;/p&gt;&#10;&lt;pre tabindex="0"&gt;&lt;code&gt;apiVersion: v1&#10;kind: Service&#10;metadata:&#10; name: wordpress-mysql&#10; labels:&#10; app: wordpress&#10;spec:&#10; ports:&#10; - port: 3306&#10; selector:&#10; app: wordpress&#10; tier: mysql&#10; clusterIP: None&#10;---&#10;apiVersion: v1&#10;kind: PersistentVolumeClaim&#10;metadata:&#10; name: mysql-pv-claim&#10; labels:&#10; app: wordpress&#10;spec:&#10; accessModes:&#10; - ReadWriteOnce&#10; resources:&#10; requests:&#10; storage: 20Gi&#10;---&#10;apiVersion: apps/v1 # for versions before 1.9.0 use apps/v1beta2&#10;kind: Deployment&#10;metadata:&#10; name: wordpress-mysql&#10; labels:&#10; app: wordpress&#10;spec:&#10; selector:&#10; matchLabels:&#10; app: wordpress&#10; tier: mysql&#10; strategy:&#10; type: Recreate&#10; template:&#10; metadata:&#10; labels:&#10; app: wordpress&#10; tier: mysql&#10; spec:&#10; containers:&#10; - image: mysql:5.6&#10; name: mysql&#10; env:&#10; - name: MYSQL_ROOT_PASSWORD&#10; valueFrom:&#10; secretKeyRef:&#10; name: mysql-pass&#10; key: password&#10; ports:&#10; - containerPort: 3306&#10; name: mysql&#10; volumeMounts:&#10; - name: mysql-persistent-storage&#10; mountPath: /var/lib/mysql&#10; volumes:&#10; - name: mysql-persistent-storage&#10; persistentVolumeClaim:&#10; claimName: mysql-pv-claim&#10;&lt;/code&gt;&lt;/pre&gt;&lt;p&gt;Możliwe, że nawet ciut wcześniej. Firmy, które były trochę bardziej do przodu z technologią, po drodze zaadaptowały jeszcze prawdopodobnie Puppet, Ansible lub inne.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Obecnie, aby postawić wordpressa, wystarczy średnioogarnięty devops, który pozmienia w powyższym pliku co ważniejsze parametry i doczyta jak to wgrać w klaster. Zastąpi on admina od baz danych, systemu, LAMPA, sieciowca i po części programistę. Znajomości Apache nikt nie potrzebuje, bo wszystko ogarnia dość dobrze prekonfigurowany Nginx lub load balancer w chmurze, a baza danych w małych instalacjach daje radę. Jeszcze pozostaje kwestia tego, co zrobić z pomieszczeniem po starym WC i zaadaptowanym kiedyś na serwerownie. Jest dobra klima i media, więc możnaby zrobić relax room lub spa. Wróć, spa w biurze średnio pasuje. Więc relax room. A z piwnicy, w której kiedyś trzymało się admina można zrobić garaż dla rowerów.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Wszystko to tylko dla tego, że całą serwerownie i obowiązki admina zastąpiła chmura AWS lub GC ze swoimi usługami baz danych, load balancera, API gateway&amp;rsquo;ów i całej masy innego fajnego bajeru, który da się prawieże wyklikać. Do tego jeszcze był devops, który spisał to kiedyś w formie Infrastructure As A Code. Już nie pracuje dla nas, ale yaml po nim został :)&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="co-z-tym-programistą"&gt;Co z tym programistą?&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Tak, z programistą pewnie będzie podobnie, ale jeszcze nie tak szybko. Co chwilę gdzieś można usłyszeć, że zawód informatyka nigdy nie wyginie, bo kto będzie pisał te aplikacje, strony, bugi i pił kawę w kuchni. Czy na pewno? Można popatrzeć na ostatnie 10 lat rozwoju oprogramowania, na przykładzie Pythona. W 2009 roku dla tego języka było niewiele ORM&amp;rsquo;ów dla baz danych, kilka fajnych frameworków pozwalających postawić stronę i dość sporo systemowych bibliotek do wszystkiego. Patrząc na to jak rozwinęło się Django, programista dostaje prawie gotowe klocki, z których musi poukładać logiczną strukturę strony, a nie mozolnie pisać logikę, konfigurować renderowanie stron HTML i łączyć wszystko ze sobą. Najpopularniejsze zadania zostały tak zautomatyzowane, żeby programiście pozostało właśnie tylko układanie klocków. No czasami może integracja z czymś innym.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Składając to z zewnętrznymi narzędziami, lub całymi serwisami oferującymi swoje funkcjonalności, programista nie musi nawet konfigurować mailerki do rozsyłania spamu ze swojego serwisu. Maile wyśle za niego sendgrid. Dużo maili wyśle sendgrid za odpowiednią opłatą.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Patrząc na to jak rozwija się świat IT oraz dostępne narzędzia, programistów powoli zastąpią osoby pokroju DevOps, które będą potrafiły szybko poskładać gotowe klocki w całość. Na studiach uczyłem się, że architekt dostarcza UML programistom, z których oni mają wyczytać to, co ma robić aplikacja. Dzisiaj to programista dostaje opis aplikacji, sugeruje klientowi co może być lepiej zaimplementowane i to po prostu robi.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Nie jest to oczywiście reguła, ponieważ jest cała pula aplikacji, które wymagają indywidualnego podejścia, porządnego zaprojektowania i implementacji nieszablonowej logoki. Natomiast ilość aplikacji, które wymagają Javascriptowego frontendu (np. reacta), REST API i bazy danych w chmurze systematycznie rośnie.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Czy zatem programiści to gatunek na wymarciu? Pewnie jeszcze długo nie, tak samo długo jak &amp;ldquo;zwykli&amp;rdquo; admini znający system do spodu będą potrzebni. Natomiast same narzędzia, które stają się coraz lepsze i prostsze sprawiają, że coraz mniej aplikacji wymaga programisty z krwi i kości, a coraz więcej akcji dzieje się magicznie i może być mocno uproszczonych. Sukcesywnie dąży się do tego, że opis aplikacji, który kiedyś tworzyło się w UML&amp;rsquo;u dzisiaj zastępuje dokument lub seria calli z klientem, na podstawie których wiadomo z czego poskładać daną aplikację. Na pewno jest to dość duże uproszczenie i spłycenie tego, co aktualnie robią programiści, natomiast koniec końców ktoś zawsze będzie musiał przetłumaczyć klientowe &amp;ldquo;ja chcę to&amp;rdquo; na coś bardziej formalnego i dopytać tego klienta o całą masę szczegółów. Czy sztuczna inteligencja? Myślę, że jeszcze nie prędko&lt;/p&gt;</content:encoded></item><item><title>Na co dzień na raspberry</title><link>https://nabozny.io/na-co-dzien-na-raspberry/</link><dc:creator>maciej</dc:creator><pubDate>Fri, 02 Aug 2019 19:39:16 +0000</pubDate><category>Inne</category><category>Linux</category><guid isPermaLink="true">https://nabozny.io/na-co-dzien-na-raspberry/</guid><description>Raspberry PI jako desktop sprawdzało się do tej pory średnio – I/O dysku na poziomie 30MB/s bez perspektywy poprawienia jakimikolwiek rozszerzeniami przekreślała. Kilka tygodni temu sytuacja się zmieniła i mamy PI 4. Jak się na nim pracuje?</description><content:encoded>&lt;p&gt;Raspberry PI jako desktop sprawdzało się do tej pory średnio – I/O dysku na poziomie 30MB/s bez perspektywy poprawienia jakimikolwiek rozszerzeniami przekreślała. Kilka tygodni temu sytuacja się zmieniła i mamy PI 4. Jak się na nim pracuje?&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Od kilku tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch malin w wersji 4. Pierwsza, z 1GB ramu sprawuje się bardzo dobrze hostując storage m.in. tego bloga. W zestawie z kilkoma innymi Raspberry PI 3, dedykowanym zasilaczem usb 40W od Tp-linka i dyskiem 2 TB daje sobie radę dość dobrze. Albo po prostu mi nie przeszkadza trochę dłuższe ładowanie strony :) Udało się na to wepchnąć kilka wordpressów, NAS, build server i jeszcze pare innych rzeczy.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;img src="https://nabozny.io/uploads/2019/08/rpi-small.jpg" srcset="https://nabozny.io/uploads/2019/08/rpi-small_hu_e338b569aeee9fe6.jpg 600w, https://nabozny.io/uploads/2019/08/rpi-small_hu_56bfcc9580b421e1.jpg 1200w, https://nabozny.io/uploads/2019/08/rpi-small.jpg 1853w" sizes="(max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px" alt="RPi cluster" width="1853" height="1390" class="alignnone size-full" loading="lazy" decoding="async"&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Drugie PI4 czekało na lepsze czasy. Miało posłużyć jako hosting do bardziej wymagających stron, jednak między czasie plan się zmienił i stronki czekają na lepsze czasy. Pozostało zatem skorzystać z okazji i podpiąć je w miejsce starego, popsutego już macbooka i zobaczyć czy da się na tym pracować.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="da-się-"&gt;Da się :)&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Oprócz kilku drobnych problemów, m.in. ze starą wersją firefoxa, brakiem ładnego środowiskai brakiem niektórych sterowników, m.in. do drukarki, RPI4 jako desktop sprawuje się całkiem znośnie. Dobra, może ktoś lubi MATE lub Xfce4, wtedy ma jeden problem mniej.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Bardzo duży zysk na wydajności daje włożenie dysku SSD. O ile w RPI 3 nie miało to większego sensu (bo USB 2.0 i tak obcinało transfer do 30MB/s), to malina w wersji 4 daje radę wyciągać 200-330MB/s. Do tego dochodzi płynnie działająca sieć, która nie współdzieli transferu z dyskiem i mamy całkiem przyjemnie pracujący desktop. Uruchomienie SSD wymagało co prawda dopisanie następującego stringa w /boot/cmdline.txt:&lt;/p&gt;&#10;&lt;pre tabindex="0"&gt;&lt;code&gt;usb-storage.quirks=125f:a68a:u&#10;&lt;/code&gt;&lt;/pre&gt;&lt;p&gt;i zabawę w kopiowanie systemu plików z karty SD na dysk, ale zwróciło się szybko w wydajności. Co więcej, karty SD nie dają takich transferów, więc zainwestowanie w dysk SSD dla maliny jest moim zdaniem dobrym krokiem.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="a-po-instalacji"&gt;A po instalacji&amp;hellip;&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Po zainstalowaniu Raspbiana Buster pozostaje doinstalować dosłownie kilka niezbędnych programów, m.in. &lt;em&gt;ssh, openvpn, git, gcc, make, cmake, qtcreator, mate-desktop, mate-desktop-environment, libreoffice-writer, chromium-browser, mate-terminal, whois, imagemagick, htop, screen, nmap, tcpdump, fish&lt;/em&gt; oraz skonfigurować wifi w &lt;em&gt;/etc/wpa_supplicant&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;/etc/network/interfaces&lt;/em&gt; aby cieszyć się gołym desktopem. Aby cieszyć się jeszcze bardziej i poczuć jak na początku tego tysiąclecia, wypadało jeszcze pobrać z mate-look.org kilka zestawów ikon oraz theme dla środowiska Mate. Następnie rozpakować je, do odpowiednio: &lt;em&gt;/usr/share/icons&lt;/em&gt; i &lt;em&gt;/usr/share/themes&lt;/em&gt;.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Wisienką na torcie jest oczywiście wywalenie z /etc/passwd domyślnego basha, wsadzenie tam fisha dla swojego konta (no tak, jeszcze konto pi trzeba usunąć i dodać swoje) i skonfigurowanie mate-terma ze swoimi ulubionymi skrótami.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Uf. Jak 15 lat temu, pół dnia roboty i desktop wygląda, nie wstyd się zalogować przy znajomych.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="wydajność"&gt;Wydajność&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Jak wspomniałem, SSD daje kopa wydajności jeśli chodzi o dostęp do plików, uruchamianie programów itd. w stosunku do RPi 3. Natomiast po chwili użytkowania zaczynają wkurzać niewielkie lagi przy zmianach i włączaniu aplikacji, które trwają ok. pół sekundy, czasami ciut dłużej. Nie ma tego na zwykłym desktopie, nawet z włączonymi efektami pulpitu. Skąd tu się bierze – nie wiem. Może to brak cache w cpu, a może brak wsparcia grafiki w wyświetlaniu okienek?&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Koniec końców da się jednak żyć z tym komuterkiem, jeśli tylko małę lagowanie i brak aktualnych wersji niektórych programów nie przeszkadza. Co więcej, kompilacja frameworka &lt;a href="https://dinemic.io"&gt;dinemic&lt;/a&gt; i &lt;a href="https://gitlab.com/dinemic/pydinemic"&gt;innych aplikacji&lt;/a&gt;, nad którymi ostatnio pracuję przebiega tu dość sprawnie, nawet szybciej niż na moim zwykłym desktopie. Oczywiście kompilator wypluwa binarki w wersji ARM, ale to już inna bajka. Nie przeszkadza to również w normalnej pracy w przeglądarce i oglądaniu głupich obrazków, gdy kompilator zjada 400% CPU.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;img src="https://nabozny.io/uploads/2019/08/htop.jpg" srcset="https://nabozny.io/uploads/2019/08/htop_hu_1d7c1a7fb2a6d443.jpg 600w, https://nabozny.io/uploads/2019/08/htop_hu_bfae66eb8b833216.jpg 1200w, https://nabozny.io/uploads/2019/08/htop.jpg 1536w" sizes="(max-width: 767px) 89vw, (max-width: 1000px) 54vw, (max-width: 1071px) 543px, 580px" alt="htop" width="1536" height="919" class="alignnone size-full" loading="lazy" decoding="async"&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Podsumowując, jeśli ktoś nie ma wymagań co do grania i oglądania wideo (od biedy też się da), to idzie przeżyć z samym RPi 4. Jeśli chodzi o hosting, to jest znacznie lepiej i daje nieporównywalnego kopa w stosunku do RPi 3 zarówno jako sam hosting dynamicznych stron jak i NAS.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="na-koniec-dorzućmy-upsa"&gt;Na koniec dorzućmy UPS&amp;rsquo;a&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Wspomniany na początku klaster RPi zastąpił starego dobrego HP G6, który robił za build server, hosting i całą resztę rzeczy na potrzeby projektów z cloudover. Po drodze przyplętał się UPS, 1500VA / 900W, który mógł podtrzymać serwer HP przez około 50 minut. Po wymianie na kilka raspberry PI i przekonfigurowaniu całego środowiska testowania i budowania czas wydłużył się&amp;hellip; do 15 godzin :)&lt;/p&gt;</content:encoded></item><item><title>Przepis na szarlotkę</title><link>https://nabozny.io/przepis-na-szarlotke/</link><dc:creator>maciej</dc:creator><pubDate>Thu, 25 Apr 2019 19:59:31 +0000</pubDate><category>Inne</category><guid isPermaLink="true">https://nabozny.io/przepis-na-szarlotke/</guid><description>Jest Sernik, więc nie może zabraknąć szarlotki :-)</description><content:encoded>&lt;p&gt;Jest &lt;a href="https://nabozny.io/sernik/"&gt;Sernik&lt;/a&gt;, więc nie może zabraknąć szarlotki :-)&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="ciasto"&gt;Ciasto&lt;/h3&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;3 szklanki mąki&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Szklanka cukru&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;3/4 (ok. 150g) pociętego drobno masła&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;4 żółtka&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;2 białka z jajek&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;3 łyżki gęstego jogurtu lub śmietany (ok. 18%, kwaśna)&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;Wszystko należy wymieszać i przejść przez fazy: sypkie z błotkiem; oblepiona wszystkim ręka i kupka mąki; twarde coś; miększe coś; żółte odlepiające się od ręki ciasto. No i przede wszystkim żeby masło się dość dobrze zintegrowało z resztą ciasta. Na koniec taką kulkę można wsadzić do lodówki, żeby się przestała lepić przy wałkowaniu.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="jabłka"&gt;Jabłka&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Około 2-3 kg. Obieramy z wszystkiego, czego nie chcemy mieć w cieście, czyli skórki, gniazda i ewentialne robaczki i szatkujemy na wiórki. Można zmieszać z kilkoma łyżeczkami cukru i/lub cynamonu, jeśli nie są zbyt słodkie lub smaczne.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="integracja-i-deployment-do-foremki"&gt;Integracja i deployment do foremki&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Chłodne ciasto należy podzielić na dwie części – spód w dowolny sposób należy rozprowadzić/rozwałkować/rozpaćkać na spodzie foremki. Jest to dość trudne zadanie, zwłaszcza jeśli nie chcemy używać zbyt dużej ilości przekleństw.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Na rozpaćkany spód rozsypujemy wyciśnięte w rękach jabłka (należy garść po garści odcedzić). Pozostały soczek jest smaczny.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Na to wszystko należy rozłożyć pozostałą część ciasta. Można użyć do tego większej ilości przekleństw. Czasami pokrycie ciastem dochodzi do 100%, ale do tego trzeba mieć wprawę.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="pieczenie"&gt;Pieczenie&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Na koniec ciasto trzeba upiec w około 180* przez 40 minut. Można mniej lub więcej, w zależności od piekarnika. Jeśli wierzch ciasta zaczyna robić się czarny, to znaczy że jest około 5-10 minut za późno.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Smacznego!&lt;/p&gt;</content:encoded></item><item><title>Pobieranie czegokolwiek z youtuba w fullhd z konsoli</title><link>https://nabozny.io/pobieranie-czegokolwiek-z-youtuba-w-fullhd-z-konsoli/</link><dc:creator>maciej</dc:creator><pubDate>Mon, 11 Feb 2019 22:41:12 +0000</pubDate><category>Inne</category><category>Linux</category><category>linux</category><category>ffmpeg</category><category>media</category><guid isPermaLink="true">https://nabozny.io/pobieranie-czegokolwiek-z-youtuba-w-fullhd-z-konsoli/</guid><description>Niektórzy lubią filmy, inni muzykę, a jeszcze inni po prostu potrzebują zapisać na dysk filmiki z kotami. Powód wymyślcie sobie sami :)</description><content:encoded>&lt;p&gt;Niektórzy lubią filmy, inni muzykę, a jeszcze inni po prostu potrzebują zapisać na dysk filmiki z kotami. Powód wymyślcie sobie sami :)&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Od niedawna wszelkiego rodzaju pobieraczki youtubowe przestały oferować jakość full HD z dźwiękiem. No cóż, trzeba sobie radzić inaczej. Za pomocą youtube-dl można pobrać osobno dowolną ścieżkę audio z youtube oraz dowolną ścieżkę video, o wybranym bitrate, codecu oraz rozdzielczości.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="co-będzie-potrzebne"&gt;Co będzie potrzebne?&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Potrzeba nam dwóch narzędzi. A w zasadzie trzech – pipem pobierzemy downloader:&lt;/p&gt;&#10;&lt;pre tabindex="0"&gt;&lt;code&gt;sudo apt install ffmpeg python3-pip&#10;sudo pip3 install youtube_dl&#10;&lt;/code&gt;&lt;/pre&gt;&lt;p&gt;Pakiet &lt;em&gt;pip&lt;/em&gt; będzie nam służył do pobrania właściwego narzędzia w pythonie – youtube-dl. Za jego pomocą można zobaczyć co dany film oferuje do pobrania – wszystkie wersje audio i video oraz umożliwia pobranie ich. Ffmpeg posłuży do połączenia osobnych ścieżek audio oraz video w jeden plik.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="pobranie-audio-i-video"&gt;Pobranie audio i video&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Po pierwsze wybierzmy jakieś interesujące video. Na przykład to: &lt;a href="https://www.youtube.com/watch?v=G1IbRujko-A"&gt;https://www.youtube.com/watch?v=G1IbRujko-A&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Za pomocą youtube-dl można wyświetlić listę dostępnych ścieżek audio i video:&lt;/p&gt;&#10;&lt;pre tabindex="0"&gt;&lt;code&gt;~&amp;gt; youtube-dl -F &amp;#39;https://www.youtube.com/watch?v=G1IbRujko-A&amp;#39;&#10;[youtube] G1IbRujko-A: Downloading webpage&#10;[youtube] G1IbRujko-A: Downloading video info webpage&#10;[youtube] G1IbRujko-A: Downloading js player vflYv1bWD&#10;[info] Available formats for G1IbRujko-A:&#10;format code extension resolution note&#10;249 webm audio only DASH audio 117k , opus @ 50k, 272.51MiB&#10;250 webm audio only DASH audio 136k , opus @ 70k, 351.10MiB&#10;140 m4a audio only DASH audio 162k , m4a_dash container, mp4a.40.2@128k, 545.84MiB&#10;171 webm audio only DASH audio 191k , vorbis@128k, 577.59MiB&#10;251 webm audio only DASH audio 207k , opus @160k, 667.00MiB&#10;160 mp4 256x144 144p 170k , avc1.4d400c, 24fps, video only, 205.76MiB&#10;133 mp4 426x240 240p 237k , avc1.4d4015, 24fps, video only, 543.85MiB&#10;278 webm 256x144 144p 281k , webm container, vp9, 24fps, video only, 401.04MiB&#10;242 webm 426x240 240p 302k , vp9, 24fps, video only, 467.08MiB&#10;134 mp4 640x360 360p 338k , avc1.4d401e, 24fps, video only, 968.71MiB&#10;243 webm 640x360 360p 528k , vp9, 24fps, video only, 1.41GiB&#10;135 mp4 854x480 480p 690k , avc1.4d401e, 24fps, video only, 2.24GiB&#10;244 webm 854x480 480p 739k , vp9, 24fps, video only, 2.37GiB&#10;247 webm 1280x720 720p 1090k , vp9, 24fps, video only, 3.61GiB&#10;136 mp4 1280x720 720p 1154k , avc1.4d401f, 24fps, video only, 4.41GiB&#10;137 mp4 1920x1080 1080p 2373k , avc1.640028, 24fps, video only, 9.32GiB&#10;248 webm 1920x1080 1080p 2647k , vp9, 24fps, video only, 5.18GiB&#10;43 webm 640x360 medium , vp8.0, vorbis@128k, 3.06GiB&#10;18 mp4 640x360 medium 485k , avc1.42001E, mp4a.40.2@ 96k (44100Hz), 2.04GiB&#10;22 mp4 1280x720 hd720 1179k , avc1.64001F, mp4a.40.2@192k (44100Hz) (best&#10;&lt;/code&gt;&lt;/pre&gt;&lt;p&gt;W tym przypadku można pobrać gotowy plik – ścieżkę 22. W niektórych filmach, np. w teledyskach nie ma połączonej wersji audio + video i jest możliwość pobrania tylko osobnego audio i osobnego video. Zróbmy więc tak:&lt;/p&gt;&#10;&lt;pre tabindex="0"&gt;&lt;code&gt;youtube-dl --format 171 &amp;#39;https://www.youtube.com/watch?v=G1IbRujko-A&amp;#39;&#10;youtube-dl --format 136 &amp;#39;https://www.youtube.com/watch?v=G1IbRujko-A&amp;#39;&#10;&lt;/code&gt;&lt;/pre&gt;&lt;p&gt;Ścieżka o id formatu 171 to audio w kontenerze webm, z kodekiem vorbis i bitrate 191k (powyższa tabelka). Ścieżka 136 to video 1280x720 mp4. W bieżącym katalogu powinieneś widzieć dwa nowe pliki – jeden z rozszerzeniem webm, a drugi mp4. Po otworzeniu w dowolnym odtwarzaczu pierwszy z nich będzie grał, a drugi wyglądał.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="łączenie-w-całość"&gt;Łączenie w całość&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Na koniec pozostaje połączyć jedno i drugie w jeden plik MP4:&lt;/p&gt;&#10;&lt;pre tabindex="0"&gt;&lt;code&gt;ffmpeg -i [plik].webm -i [plik].mp4 -acodec copy -vcodec copy plik-calosc.mp4&#10;&lt;/code&gt;&lt;/pre&gt;&lt;p&gt;Powyższe polecenie przekopiuje ścieżkę audio (-acodec copy) oraz ścieżkę video (-vcodec copy) bez ponownej kompresji. Obie ścieżki zostaną zapisane w pliku &lt;em&gt;plik-calosc.mp4&lt;/em&gt;. I to wszystko.&lt;/p&gt;</content:encoded></item><item><title>Thank you AWS Free Tier!</title><link>https://nabozny.io/thank-you-aws-free-tier/</link><dc:creator>maciej</dc:creator><pubDate>Sun, 04 Nov 2018 12:21:16 +0000</pubDate><category>Cloud</category><category>Inne</category><guid isPermaLink="true">https://nabozny.io/thank-you-aws-free-tier/</guid><description>W tym poście kilka gorzkich żali na temat (prawie) darmowego okresu na chmurze Amazona, po korzystaniu z niego przez trzy miesiące. Polecam dla tych, którzy zastanawiają się czy warto oszczędzić na zasobach i skorzystać z darmowego okresu.</description><content:encoded>&lt;p&gt;W tym poście kilka gorzkich żali na temat (prawie) darmowego okresu na chmurze Amazona, po korzystaniu z niego przez trzy miesiące. Polecam dla tych, którzy zastanawiają się czy warto oszczędzić na zasobach i skorzystać z darmowego okresu.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="super-oferta"&gt;Super oferta&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Amazon, podobnie jak Google Cloud ma w swojej ofercie całą masę usług. Od podstawowej wirtualnej maszyny, przez dodatkowe dyski, transfery, sieci aż po kontenery i sztuczną inteligencję. Jest w czym wybierać, zwłaszcza gdy zaczynamy. W Google wygląda to równie imponująco. Do tego dochodzi nam jeszcze gratis $300 na start do wykorzystania przez rok&amp;hellip; No jest w czym wybierać :)&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Przeliczając na złotówki to ponad 1000zł lub ok. 100zł miesięcznie, w zależności od kursu PLN/USD. Co można za to kupić? Między innymi pojedynczą instancję AWS EC2 t1.micro, na której da się postawić prosty serwer www lub inną usługę. Nie ma ona zbyt wiele zasobów, ale zawsze to coś (1GB ram, 8GB dysku i 1vCPU współdzielone z innymi). Przez rok nie musimy się martwić o portfel, sporo kasy zostaje w kieszeni, ale&amp;hellip;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Co po roku? Korzystając z tej samej oferty będziesz musiał prawdopodobnie wyłożyć ten tysiąć zł aby utrzymać te same zasoby co wcześniej. Patrząc na inne oferty usługodawców, można odnieść wrażenie, że AWS w cale taki tani się nie okazuje. Nieco większa wirtualna maszyna (VPS) w OVH kosztuje całe&amp;hellip; 10zł netto miesięcznie. Za zaoszczędzone 1000zł trzeba liczyć się z koniecznością przemigrowania do tańszego usługodawcy po roku lub zwrócić z nawiązką to, co dostało się na początku.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Porównując koszty kolejnego roku zostania w chmurze lub przejścia do innego hostingu – 1000zł vs 120zł. Na jednym i na drugim mamy szanse wpaść na serwer upychany z takich tanich wirtualnych maszyn, gdzie nie ma też gwarancji osiągnięcia pełnej wydajności.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="a-jeśli-o-wydajności-mowa"&gt;A jeśli o wydajności mowa&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Free tier w rejonie, z którego korzystałem oferował bardzo marną wydajność sieci. Docelowo używałem go tylko i wyłącznie jako reverse proxy do usługi, która stoi za VPN, ale samo przejście przez wirtualną maszynę w AWS spowalniało znacznie ruch. Natomiast same transfery z i do VM wahały się na poziomach ok. 2MB/s, ale czegóż chcieć od darmowej usługi. Przykładowo dzisiejsze niedzielne przedpołudnie, czyli okres, w którym raczej nie spodziewałbym się dużego ruchu w sieci, zwłaszcza gdy USA jeszcze śpi dawało transfer na poziomie 1,2MB/s:&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;&lt;img src="https://nabozny.io/uploads/2018/11/Zrzut-ekranu-2018-11-04-o-13.06.39.png" alt="" width="482" height="96" class="alignnone size-full" loading="lazy" decoding="async"&gt;&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Jeśli natomiast chciałbym przenieść swoje zasoby gdzieś indziej, w lepszy rejon, to prawdopodobnie wiązało by się to ze zwiększeniem kosztów, również przez postawienie lepszej instancji, o lepszych parametrach.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="nie-takie-darmowe"&gt;Nie takie darmowe&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Ten, kto myśli, że koszt samej wirtualki to wszystko, ten się myli. W AWS bardzo łatwo wyklikać swoje zasoby, dokładając spore gigabajty, lepsze sieci itd. Free tier momentami ogranicza je i mówi, że nie można postawić np. lepszej instancji w ramach darmowego $300. Gdy jednak przekroczymy pewne granice, darmowy AWS staje się płatnym AWSem.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;To właśnie skłoniło mnie do przeniesienia się na płatne (ale dużo mniej) OVH i porzucenia publicznych chmur na długi czas. Przez ostatni miesiąc transfer z serwisu, który hostuje duże pliki przekroczyło kilkaset GB. Nigdy nie było z tym problemu podczas korzystania z OVH, jednak w AWS kwalifikuje się to do obciążenia użytkownika dodatkowymi kosztami. Kosztami, które nie będą niestety pokryte z darmowego $300, a z jego karty. Tak oto za ponad 40zł Amazon dokupił mi dodatkowe 10TB transferu na ostatnie kilka dni października. Jedyny plus jaki mogę się tu doszukać, to że poinformowali mnie o tym (czego Google nie robiło dopinając dysk, który zjadł większość darmowego bonu).&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Cóż, nie dość, że transfer w AWS jest marny, to jeszcze jest go mało i dość drogi. Z jednej strony warto przeczytać cenniki i niedopatrzenie jest tylko i wyłącznie moją winą, natomiast z drugiej – jeśli ktoś planuje hostować w Free Tier nieco więcej danych, to warto pomyśleć czy mu się to opłaci. Za jeden &amp;ldquo;darmowy&amp;rdquo; miesiąc można zapłacić tu więcej niż za kilka miesięcy płatnych u innych usługodawców.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="jak-to-wygląda-gdzie-indziej"&gt;Jak to wygląda gdzie indziej?&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;O Google Cloud już wspominałem – podobnie jak w AWS płaci się za wszystko, jednak darmowa kasa pokrywa wszystko na bieżąco, a nie jest rozłożona w 12 ratek i pokrywa tylko części usług.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Po drugiej stronie stoi OVH, z którego korzystam od dawna bez większych problemów. Można u nich kupić serwery dedykowane z oferty &lt;a href="https://kimsufi.com"&gt;Kimsufi&lt;/a&gt; lub VPS w chmurze. Jak na razie jedno i drugie wychodzi dużo taniej i wydajniej niż to, co za poprzednie miesiące zaoferował AWS w &amp;ldquo;darmowym&amp;rdquo; pakiecie.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;To, o czym warto pamiętać to porządne zautomatyzowanie swoich usług, aby przejście z jednego usługodawcy do drugiego nie okazało się niewykonalnym krokiem.&lt;/p&gt;</content:encoded></item><item><title>Gdzie się łatwiej zaczyna działalność na swoim?</title><link>https://nabozny.io/gdzie-sie-latwiej-zaczyna-dzialalnosc-na-swoim/</link><dc:creator>maciej</dc:creator><pubDate>Fri, 29 Dec 2017 13:12:37 +0000</pubDate><category>Inne</category><guid isPermaLink="true">https://nabozny.io/gdzie-sie-latwiej-zaczyna-dzialalnosc-na-swoim/</guid><description>Temat trochę nie IT, ale również dotyczący wielu osób. Jeśli myślisz nad komercjalizacją swoich projektów, to prawdopodobnie prędzej czy później będziesz musiał jakoś zarejestrować “swoje działania”. W tym wpisie postaram się przybliżyć kilka ważnych rzeczy, na które prawdopodobnie prędzej czy …</description><content:encoded>&lt;p&gt;Temat trochę nie IT, ale również dotyczący wielu osób. Jeśli myślisz nad komercjalizacją swoich projektów, to prawdopodobnie prędzej czy później będziesz musiał jakoś zarejestrować &amp;ldquo;swoje działania&amp;rdquo;. W tym wpisie postaram się przybliżyć kilka ważnych rzeczy, na które prawdopodobnie prędzej czy później się napotkasz nie mając zarejestrowanej własnej działalności. Głównie jednak będzie to porównanie dwóch krajów, w których można zacząć – biurokratycznego oraz przyjaznego (tak to nazwijmy ;)&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="na-co-mi-działalność-jeśli-nie-mam-klientów"&gt;Na co mi działalność, jeśli nie mam klientów?&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Prawdopodobnie na nic. Niestety niektóre firmy, zwłaszcza związane z reklamami (mowa tu o Google Adwords) nie dają możliwości uruchomienia kampanii, jeśli nie masz własnej firmy. Drugim dość ważnym aspektem jest Twój wizerunek – często to pytanie pojawia się w rozmowach z inwestorami i klientami.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Dość istotną kwestią jest to, co chcesz sprzedawać/produkować/pisać i gdzie chcesz to sprzedawać. Niestety już na tym etapie, jeśli myślisz o bezpośredniej sprzedaży, będziesz potrzebował dla twojej działalności numer VAT, który jest niezbędny aby sprzedawać za granicę na terenie całej UE, i który jest niestety dość dużym źródłem problemów (o tym później). Jest to o ile mi wiadomo niezależne od kraju, w którym rejestrujesz swoją działalność.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Prawdopodobnie znajdzie się kilka mniej lub bardziej uciążliwych kwestii, które będą utrudnione nie mając żadnej formy prowadzenia własnej działalności. Jeśli jednak masz gadane i potrafisz się wypromować bez tych rzeczy (a da się), to możesz je śmiało pominąć, oczywiście do czasu aż będziesz musiał coś sprzedać :)&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="prowadzenie-działalności-w-kraju-biurwokratycznym"&gt;Prowadzenie działalności w kraju biur(w)okratycznym&lt;/h3&gt;&#10;&lt;h5 id="rejestracja--epupa-albo-ganiaj-po-urzędach"&gt;Rejestracja – ePUPA albo ganiaj po urzędach&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Pierwsze spotkanie z ePUPĄ było dość miłe. Udało się założyć profil zafajdany przez bank i wysłać szybko przygotowany przez księgowego formularz w xml. Całość trochę mało intuicyjna – odniosłem wrażenie, że każde kliknięcie, łącznie z logowaniem musi potwierdzić bank, że to jestem ja.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="robota-dla-księgowych"&gt;Robota dla księgowych&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Po radosnym rozpoczęciu przyszła kolej na wypełnienie i wysłanie kolejnych 15 dokumentów, tym razem dla księgowych. Wszystkie upoważnienia, zezwolenia itd. potrzebne do tego, aby mogli mnie reprezentować w urzędach i przed urzędnikami. Poszło trochę toneru, kartek, zszywek, koperta i znaczek pocztowy.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="oferty-nie-do-odrzucenia"&gt;Oferty nie do odrzucenia&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Po kilku dniach od rejestracji otrzymujesz stosik różnych atrakcji, w tym:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;Zaproszenie do rejestracji w CEIDP, brzmiące niczym nakaz urzędniczy&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Informacje od Pekao, że przywłaszczyli sobie moje dane osobowe, tak o.&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Zaproszenia od 10 księgowych&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Numer konta do płacenia Twoich składek na wątpliwą emeryturę.&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Oferty usług księgowych&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;W całym stosiku powyższych danych można zgubić dość istotną informację, która przychodzi zwykłym listem, który nawet może niedojść do Ciebie, ale co tam&amp;hellip; Ważne, że pierwszy etap, na którym próbują Cię dymać masz już za sobą.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="otwarcie-rachunku"&gt;Otwarcie rachunku&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Dość krótki krok, ale poniekąd konieczny – gdzieś musisz trzymać pieniądze, najlepiej nie w skarpecie, bo urzędnik do skarpety nie zajrzy, a do konta już pewnie tak, jeśli będzie chciał. Poszło gładko, banki są mimo wszystko przyjazne dla klientów. Nawet kawę można dostać :)&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="kolejne-dokumenty"&gt;Kolejne dokumenty&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Po wizycie u księgowych konieczne okazały się kolejne 4 formularze, plus zgłoszenie auta, majątku firmy itd&amp;hellip; Majątku nie ma, a auto warte około 1400zł wzbudziło tylko uśmiech księgowego. Dobiliśmy do okrągłych 20 sztuk papierków koniecznych na start.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="wizyta-urzędnika-po-kolędzie"&gt;Wizyta urzędnika po kolędzie&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Dodatkową niespodzianką było zapowiedzenie przez księgowych wizyty urzędnika u mnie w domu. Niby nic groźnego, jest szansa że obędzie się bez kary na sam początek, ale wizyta musi być. Będę musiał się wytłumaczyć, że nie jestem słupem. Po ostatnich świętach Bożego Narodzenia bliżej mi do baryłki niż do słupka, więc chyba wystarczy pokazać się z profilu. Zobaczymy.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="zgłoszenie-rachunku--epupa-albo-ganiaj-po-urzędach"&gt;Zgłoszenie rachunku – epupa albo ganiaj po urzędach&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;O Twoim rachunku musi wiedzieć urząd skarbowy, zakład ubezpieczeń obowiązkowych oraz ksiądz. Jak nie zgłosisz do 7 dni, to &amp;hellip; . Można się pofatygować do urzędu swojego znienawidzonego dzięki biur(w)om miasta i postać w kolejkach. Można też zalogować się przez ePUPĘ i załatwić wszystko online. Zaczynamy przed 9:00, logujemy się na stronie rządowej przez profil zafajdany i znajdujemy to czego nam trzeba. Gdzie kliknąć, żeby wypełnić? Nie wiadomo. Telefon do księgowych, telefon do ePUPY i wiadomo! Wchodzimy na stronę CEDIG, wybieramy formularz, wypełniamy wszystko jak trzeba i&amp;hellip; odnajdują się trzy błędy w działaniu formularza. Firebugiem udaje się wcisnąć w formularz poprawny pesel i konto, ale naczelnika urzędu skarbowego już nie. Masz do wyboru Kraków, Warszawę lub Gdańsk, w każdym z nich tylko drugi urząd. Pierwszego akurat nie mieli i firebug w tym nie pomorze. Chociaż gdyby był to Gdańsk, to może i pomorze.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;No ale nic, idźmy dalej z drugim. Po wszystkim dostajesz numerek zgłoszenia, plik xml i radosną informację &amp;ldquo;idź podpisać do urzędu&amp;rdquo;. Super, tylko po to tyle się przeklikałem, żeby nie iść do urzędu i nie stać w kolejce. Zadzwońmy znowu tu i tam, poszperajmy. W końcu w urzędzie skarbowym stwierdzili, że musi być pierwszy a nie drugi no i trzeba jechać tak czy tak na drugi koniec miasta do innego urzędu to wypełnić ręcznie. Spróbujmy jeszcze raz przez internet&amp;hellip; eureka! Logując się na stronie ePUPY można to wyklikać online. Później trzeba się zalogować ponownie na stronie CEDIGu i wyklikać ponownie. Po wszystkim, jeśli nie pominąłem żadnego kroku odsyła Cię do banku i wypluwa podpisany wniosek przez ePUPĘ o 13:30.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Finalnie:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;User friendly: 1/10&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Usability: 1/10&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Graphic design: 8/10&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Logo: 50000zł dla znajomego grafika&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Stracony czas: 4.5 godziny&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;Jeśli powyższy skrót wydarzeń wydaje Ci się dość prosty, a ja idiotą, to bez zgłębiania wiedzy tajemnej wskaż różnice:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;System zarządzania administracją publiczną&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;ePUPA&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;CEDIG&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Profil w ePUPIe&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Profil w CEDIGu&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;A później podpisz się pod wszystkim, co powyższe potworki wypluły z siebie pod odpowiedzialnością karną od 6 miesięcy do lat 3.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h5 id="jpk-rozliczenia-i-płacenie-podatków"&gt;JPK, rozliczenia i płacenie podatków&lt;/h5&gt;&#10;&lt;p&gt;Ostatnie jest chyba oczywiste i nie unikniesz nigdzie – i słusznie. Natomiast pierwsze dwie kwestie – :) Z jednej strony robi to księgowy. Z drugiej strony – jeśli księgowego by zabrakło, to strzel sobie w łeb i spędź całe dni na rozliczenie każdego miesiąca, nie mając wykształcenia w tej dziedzinie.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Ostatecznie księgowego czeka co miesiąc:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;Rozliczenie podatku&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Rozliczenie vatu&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Sporządzenie trzech plików JPK&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Wysłanie tego wszystkiego do urzędu&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;h3 id="prowadzenie-działalności-w-kraju-miłym"&gt;Prowadzenie działalności w kraju miłym&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;&amp;hellip; który niestety za niedługo nie będzie już w obrębie UE, czego bardzo żałuję. Co z tego wyniknie, to się jednak dopiero okaże. Wracając jednak do zakładania działalności, to wygląda to następująco:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ol&gt;&#10;&lt;li&gt;Wysyłasz swoje dane i skan dowodu do księgowych. Twoja firma jest gotowa po kilku dniach&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Jeśli potrzebujesz numer VAT, to księgowi wszystko załatwiają bez Twojego udziału&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Jedyne, po co musisz się udać na miejsce, to rachunek bankowy&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ol&gt;&#10;&lt;p&gt;Z tym ostatnim niestety banki wymagają wizyty osobiście, na wyspach. Jeśli nie da się ciała i nie zapomni dokumentu, to można załatwić z przelotem tam i z powrotem w jeden dzień.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Popełnisz błąd w rozliczeniu i poprawisz go po pół roku? Nie szkodzi. Źle się rozliczysz i dostaniesz za dużo vatu? Jak poprawisz, to nie szkodzi. Kontrole zwykle kończą się dobrze i nikt nie dostaje po tyłku, tylko dla tego, że jest kontrola, a urzędnik nie musi się wykazać ilością nałożonych mandatów.&lt;/p&gt;&#10;&lt;h3 id="jak-to-finalnie-wychodzi"&gt;Jak to finalnie wychodzi?&lt;/h3&gt;&#10;&lt;p&gt;Kraj biur(w)okratyczny:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;18% podatku (do ok. 85tys. zł), później 32%&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;W małżeństwie możliwość zjechania do 9% podatku, przy wspólnym rozliczaniu i małych dochodach drugiej osoby&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Kupka papierów, ponad miesiąc chodzenia i załatwiania różnych spraw. Nie sądziłem że można aż tak skomplikować&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;Kraj przyjazny i spółka:&lt;/p&gt;&#10;&lt;ul&gt;&#10;&lt;li&gt;19% podatku od dochodów, plus podatek od wypłaconych pieniędzy, razem daje to ok. 25-30% w zależności od ilości tych pieniędzy&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Zero problemów, większość sensownych kosztów dla firmy jest akceptowana&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Za większość strat odpowiada spółka swoim majątkiem, a nie ja osobiście (no chyba, że zachce mi się kombinowania z podatkami albo wyłudzania pieniędzy&lt;/li&gt;&#10;&lt;li&gt;Koszt prowadzenia spółki z osobowością prawną ok. 5-6k zł/rok&lt;/li&gt;&#10;&lt;/ul&gt;&#10;&lt;p&gt;Finalnie wolę zostawić w podatkach więcej pieniędzy za granicą i nie użerać się z nikim niż chodzić od urzędnika do urzędnika tylko po to, żeby zaoszczędzić kilka zł i zapłacić na swoją wątpliwą emeryturę. Niektóre osoby potrafią jakoś to zoptymalizować i twierdzą, ze jest to dla nich na plus. Dla mnie jednak jest to tylko zwiększone ryzyko.&lt;/p&gt;&#10;&lt;p&gt;Większość osób liczy, że za granicą nie płacą ubezpieczeń i oszczędzają na tym, jednak podsumowując wszystkie koszty spółki zagranicznej i preferencyjne składki, wychodzi to na minus. Jest to jednak koszt, który dla mnie był pomijalny za to, że nie będę traktowany jak skarbonka, z której wyciąga się mandatami co chwilę pieniądze i ograniczy do minimum biurokrację.&lt;/p&gt;</content:encoded></item></channel></rss>